niedziela, 9 marca 2008

" W tym dniu nieistniejącym święta kobiet..."



Oj działo się działo :)

Jako, że to kolejne święto które koniecznie trzeba uczcić we własnym kobiecym gronie spotkałyśmy się wczoraj (my czy oczywiście i jeszcze parę innych fajnych babek też ) w pubie " U Rosa".
Miejsce o którym nigdy nic nie słyszałam, o godz 20 "pękało w szwach" (to pewnie zasługa uroczej tancerki brzucha, która zwabiła tam wszystkich mężczyzn oraz zasługa nowego menadżera knajpy, który wysłał zaproszenie na imprezę swoim znajomym, dodając, że panie oczywiście mają wstęp za darmo i jeszcze w prezencie dostaną drinka. I jak tu nie ulec takiej pokusie?)
No więc pierwsze 20 minut spędziłyśmy stojąc przy drzwiach, ale potem dziwnym trafem zwolnił się całkiem miły stolik.

Poza drinkiem dostałyśmy jeszcze w prezencie czerwone róże, oba podarki na pewno wpłynęły na nasz dobry humor.

6 komentarzy:

NIEdźwiedź pisze...

NO Asiur sie zmobilizował:)
Było fajnie prawda baby? I Niedzwiedz był trzezwy :] No.. moze byłam nieco nieobecna ale to nie do konca moja wina:]

Asik pisze...

CHCIAłAM POWIEDZIEĆ, ZE NIE MA TU POłOWY POSTA KTÓREGO NAPISAŁAM !!
SZCZOTKA JAK TY DODAŁAŚ TE FOTKI?

Unknown pisze...

no napisz co jeszcze chciałaś napisać to dokleje;)
nie wiem jak to się stanęło ;/

Asik pisze...

no chyba oszalałs, myślisz ze to pamietam???

w kazdym razie robie focha o !

Unknown pisze...

ty masz chyba dzisiaj dzień focha
a ja mam dzień że się tym przejmować nie będę
o!

Lazar pisze...

Jedna Focha, druga na focha nieczuła.... Babeczki noooo takie poiekne swieto miałysie i co?? po co te złe humorki, usmiechac mi sie prosze